
Dotyk to jeden z najważniejszych zmysłów. Towarzyszy nam od pierwszych chwil życia i pozostaje ważnym sposobem poznawania świata przez całe życie. To właśnie dzięki niemu możemy doświadczać różnorodnych faktur, temperatury, nacisku czy bólu.
Co ważne, dotyk może być również formą komunikacji. Przytulenie, pogłaskanie, podanie ręki czy delikatny dotyk mogą przekazywać emocje i informacje, zwłaszcza wtedy, gdy komunikacja słowna jest utrudniona lub niemożliwa.
Za odbieranie bodźców dotykowych odpowiada przede wszystkim skóra -największy narząd ludzkiego ciała. Dlatego, jeśli chcemy wspierać rozwój zmysłu dotyku u dziecka, warto pamiętać, że nie musi się to ograniczać wyłącznie do dłoni i palców.
Całe ciało może stać się narzędziem poznawania świata!
A świetną okazją do takich doświadczeń jest zabawa na świeżym powietrzu.
Jak wspierać zmysł dotyku podczas zabawy na dworze?
- Robienie wianków i bukietów
- Kuferek skarbów
Możecie zadawać pytania:
Co jest gładkie?
Co jest szorstkie?
Co jest miękkie?
Co jest twarde?
Co jest ciężkie, a co lekkie?
Który przedmiot najbardziej różni się od pozostałych?
Możecie również spróbować rozpoznawać niektóre przedmioty wyłącznie za pomocą dotyku, bez patrzenia.
- Turlanie się po różnych powierzchniach
- Piaskownica i „gotowanie” z błota
- Pomoc w ogrodzie
- Spacer boso
Warto przy tym obserwować reakcje dziecka. Nie każde dziecko będzie miało ochotę na kontakt z każdą fakturą -i to jest w porządku. Zabawa sensoryczna nie powinna być zmuszaniem do doświadczania bodźca.
Nie chodzi o „więcej bodźców”
W zabawach sensorycznych łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że im więcej różnych faktur, materiałów i bodźców zaoferujemy dziecku, tym lepiej.
Nie zawsze tak jest.
Najważniejsza jest możliwość swobodnego poznawania i dostosowanie zabawy do dziecka. Jedno dziecko z przyjemnością zanurzy ręce w błocie, inne nie będzie chciało go nawet dotknąć. Jedno uwielbia chodzić boso po trawie, a dla innego będzie to bardzo niekomfortowe doświadczenie.
Dlatego zamiast mówić: „musisz tego dotknąć”, możemy powiedzieć: „Chcesz sprawdzić, jakie to jest?”
I pozwolić dziecku zdecydować, w jaki sposób chce poznawać dany materiał.
W zabawach sensorycznych łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że im więcej różnych faktur, materiałów i bodźców zaoferujemy dziecku, tym lepiej.
Nie zawsze tak jest.
Najważniejsza jest możliwość swobodnego poznawania i dostosowanie zabawy do dziecka. Jedno dziecko z przyjemnością zanurzy ręce w błocie, inne nie będzie chciało go nawet dotknąć. Jedno uwielbia chodzić boso po trawie, a dla innego będzie to bardzo niekomfortowe doświadczenie.
Dlatego zamiast mówić: „musisz tego dotknąć”, możemy powiedzieć: „Chcesz sprawdzić, jakie to jest?”
I pozwolić dziecku zdecydować, w jaki sposób chce poznawać dany materiał.
Zabawy wspierające zmysł dotyku nie wymagają specjalistycznych pomocy ani drogich materiałów. Najlepsze sensoryczne „narzędzia” możemy znaleźć wokół siebie -w ogrodzie, parku, lesie czy na placu zabaw. Liście, piasek, kamienie, trawa, ziemia, kora czy woda mogą stać się naturalnymi pomocami do poznawania świata.
A co najważniejsze -podczas takich zabaw dziecko nie tylko stymuluje zmysł dotyku, ale również poznaje nowe słowa, porównuje, klasyfikuje, rozwija sprawność manualną, koordynację ruchową i uczy się obserwowania własnych odczuć.
Nie potrzebujemy więc kolejnej skomplikowanej zabawki sensorycznej. Czasami wystarczy wyjść na zewnątrz i pozwolić dziecku… dotknąć świata.
💬 A Ty jaki masz pomysł na zabawę na świeżym powietrzu, która wspiera zmysł dotyku?

Brak komentarzy: