Mysia Dolina. Zagubiona księga to jedna z książek z serii o myszkach wydawnictwa Bookolika autorstwa Anieszki Wiszowatej.
Autorka: Agnieszka Wiszowata
Ilustratorka: Paulina Engen
Wydawnictwo: Bookolika
Główną bohaterką historii jest młoda archiwistka, Myszka Mo. To dzięki niej poznajemy innych mieszkańców Mysiej Doliny, między innymi jej poprzednika Hugo. To z nim wiąże się pewna tajemnica. Dlaczego zniknął wraz z księgą opisującą jego losy? Czy Myszce uda się rozwikłać tę zagadkę?
Na stronach książki znajdziesz opowieść o magii zarówno tej dosłownej jak i bardziej metaforycznej zawartej w przyjaźni oraz dążeniu do sprawiedliwości.
Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie oceniłam tej książki po okładce. Czasami mi się to zdarza, i tak, to jest właśnie ten przypadek. Gdy po raz pierwszy zobaczyłam wydanie tej książki przepadłam. Na ogół albumy dla dzieci do mnie nie przemawiają, może dlatego, że zdjęcia zbyt przytłaczają treść. Tutaj ilustracje ( dokładniej zdjęcia) sprawiają, że człowiek zatapia się w baśniowym klimacie Myszkowa. Dosłownie czuć ten chłód zimy, zapach lasu czy strukturę ubrań myszek.
Każda strona to fotografia pewnej scenki z życia myszek. Filcowe postaci wśród mini mebelków, przedmiotów codziennego użytku oraz otaczającej ich przyrody niemalże ożywają na kartach albumu.
Treść opowiadania przenosi nas do Myszkowa, gdzie dzięki Mo poznajemy losy Hugo. Myszki, która wraz z swoimi przyjaciółmi nieźle nabroiła. Jednak kierując się sercem Hugo wziął całą odpowiedzialność na siebie. W konsekwencji czego została nałożona na niego klątwa milczenia, która przechodzi na kolejnych archiwistów. To rozwiązanie akurat średnio mi się podoba. Rozumiem, że miało podkreślić jaką rolę pełni archiwista, że powinien zachować dystans, nie oceniać innych i strzec ich tajemnic. Jednakże dziedziczność klątwy? Mo niczemu nie zawiniła, stąd odczuwam lekką niesprawiedliwość.
Dodatkowo poznając czasy młodości Hugo zostaje nam przybliżone życie codzienne myszek. Towarzyszymy im podczas zabawy na śniegu czy jazdy na sankach. Myszki obchodzą urodziny, oglądają występy w teatrze oraz tworzą Myszanne na pożegnanie zimy. Ich życie poniekąd oddaje obraz z ludzkiej rzeczywistości.
Opowiadanie łączy w sobie dwie linie czasowe. I tutaj pojawia się pewien zgrzyt, ponieważ książka skierowana jest do dzieci powyżej 5 roku życia. Uważam, że młodszym czytelnikom może być trudno zorientować się w poszatkowanej historii.
Jeśli chodzi o oprawę graficzną mam jedno zastrzeżenie, a dotyczy ono fontu na ciemniejszym tle. Lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie czarnej czcionki na białym fragmencie, który można wkomponować w stronę.
Podsumowując książkę jako całość serdecznie zapraszam do jej lektury! Dlaczego? Po pierwsze trudno na polskim rynku o tak pięknie wydany album dla dzieci. W tym wypadku scenki- postaci w nich występujące oraz sceneria są dopracowane w najmniejszych szczegółach. Dodatkowo treść ma walory wychowawcze. Opowiadanie ukazuje dziecku czym jest przyjaźń, sprawiedliwość i dążenie do prawdy. Stąd przekonajcie się sami jak magicznie jest w Myszkowie.
Recenzja została napisana dzięki współpracy z wydawnictwem:
.png)









Brak komentarzy: